Rodzice, którzy czytają swoim dzieciom dość często popełniają błąd, gdy wraz
z rozpoczęciem nauki w szkole, przestają głośno czytać swoim pociechom. Najczęściej kieruje nimi przekonanie, że gdy dziecko nauczy się czytać, wówczas powinno to robić samodzielnie, bo tylko wtedy opanuje technikę płynnego czytania. Jednak
w rzeczywistości wygląda to inaczej. Dla większości dzieci samodzielne opanowanie sztuki czytania to wielkie wyzwanie i zanim zaczną dobrze czytać muszą włożyć w to wiele wysiłku. W tym czasie dzieci bazują na bardzo prostych tekstach, które najczęściej nie są dla nich inspirujące ani nie rozbudzają wyobraźni. Dla wielu dzieci nauka czytania kojarzy się z dużym stresem, zwłaszcza, gdy nauczyciel ocenia postępy w obecności całej klasy. Prawdopodobnie jest niewielu 7-latków, którzy samodzielnie są w stanie przeczytać obszerne książki, lecz prawie wszyscy mogą bez trudu ich wysłuchać
i oczywiście zrozumieć całą wartość tekstu. Różnica pomiędzy złożonością tekstu samodzielnie czytanego, a tekstu, którego dziecko może słuchać jest bardzo duża na tym etapie nauki. A to znaczy, że przestając dziecku głośno czytać w początkach nauki szkolnej, pozbawiamy je wielkiej szansy na rozwój języka i poczucia, że czytanie to coś więcej niż tylko obowiązek nauki. Dlatego, gdy dziecko idzie do szkoły, warto czytać mu nadal wówczas należy dopasowywać literaturę do upodobań tak, aby czytanie było odczuwane jako prawdziwa przygoda z książką. Poznając kolejne teksty, dziecko ma szansę na poszerzanie słownictwa, umiejętność myślenia i wypowiadania się.